Zadziałaj dla siebie


Dlaczego dziecko to ekspert w sprawach żywienia?

 

 

 

Z roku na rok wzrasta liczba dzieci z nadwagą i otyłością. To nie rokuje dobrze na ich zdrowie w przyszłości, ponieważ dobrze wiemy, że otyłość pośrednio przyczynia się do powstania chorób tj. cukrzyca, miażdżyca, choroby krążenia czy nadciśnienie tętnicze.

Warto zatem zapobiegać otyłości zawczasu, póki nie powstały jeszcze pod skórą komórki tłuszczowe. Niestety to, co obserwuje się dookoła nie napawa optymizmem. Konkretnie mam na myśli podejście niektórych rodziców i dziadków do tematu żywienia dzieci…

 

 

Fot. Shutterstock

 

 

 

     Jedz i rośnij!

 

 

W tym miejscu będę bezlitosna i postawię pytanie: jaki jest sposób na wyhodowanie sobie w domu „małego grubaska”? Metoda jest bardzo prosta: zmuszaj go do jedzenia albo przyzwyczajaj do niewłaściwych praktyk.


Owszem są przypadki dzieci, które od samego urodzenia mają wilczy apetyt. Jest to dość często związane z dietą matki w ciąży oraz genetyką. Zdecydowana jednak większość rodziców czy dziadków sama doprowadza do tego, że ich dzieci w pewnym momencie życia nie mogą wyjść z kuchni. Zjadają za dwóch, bo tak zostały nauczone. Wszystko w myśl zasady: przecież lubią słodycze i wizyty w McDonaldzie. Jak moglibyśmy im odmówić?!

No niestety, za takie praktyki zapłacą w przyszłości dzieci. Zatem pamiętajmy, że to wcale nie dla ich dobra, a raczej dla zagłuszenia naszych sumień.

 

 

     Dziecko samo wie najlepiej

 


Zastanawiałam się kiedyś, co by było, gdyby zostawić małym dzieciom całkowitą swobodę w kwestii odżywiania... Doszłam do wniosku, że miałyby przez to dowolność w przyjmowaniu pokarmów i co więcej, mogłyby słuchać własnych potrzeb i tego, co mówią ich organizmy. Nikt by się w to nie wtrącał, dzieci jadłyby tyle, ile chcą i ile rzeczywiście potrzebują. Bo uwierz mi, że dzieci wiedzą doskonale, ile powinny jeść. Dlatego są z natury szczupłe. To my dorośli nie potrafimy się odżywiać. To my mamy zaburzenia w organizmach na tle żywieniowym. To my się objadamy, kiedy tylko jest ku temu okazja, a często nawet nie potrzebujemy okazji, by sobie „dogodzić”. I to my nie umiemy kontrolować uczucia głodu i sytości.

Wiele kobiet całkowicie się w tym pogubiło, przez co ich organizmy są już tak rozchwiane pod tym względem, że żadna „dieta” ich zdaniem na nie nie działa…

 

Przypomnijmy sobie nasze czasy wczesnego dzieciństwa. Czy skupiałyśmy się na jedzeniu? Czy może raczej rodzice nie mogli się nas doprosić do stołu na kolację czy obiad? Nie było tak?

 

Nie przywiązywałyśmy wagi do jedzenia, bo nasze życie nie kręciło się w koło tematu jedzenia. Wolałyśmy się bawić, biegać po podwórku i robić wiele innych przyjemniejszych wówczas rzeczy, niż zadowalać się jedzeniem. Przynajmniej większość z nas ma takie wspomnienia…

 

Teraz jest inaczej. Teraz stale obmyślamy plan, co by tu zrobić na deser, co dla gości, co na święta, co wziąć na grilla, co zjeść na imprezie itd. Trudno powiedzieć, czy to tak do końca źle, bo przecież jedzenie jest względnie ważne. Jednak umiemy przesadzać. I to dziś jest główny powód naszych problemów ze zdrowiem i zbędną tkanką tłuszczową.

 

 

     Kilka zasad do przestrzegania i mniej problemów

 


Warto zwrócić uwagę na najbardziej istotne zasady żywienia dzieci:

 

- przyzwyczajaj swoje dzieci do picia niesłodzonej herbaty i unikaj dosładzania wszelkich napojów

 

Dlaczego to takie ważne? Cukier sprzyja próchnicy u dzieci i przyczynia się do nadprogramowych kilogramów. Mało tego, trudno się odzwyczaić od cukru, gdyż on tak samo uzależnia jak nikotyna czy kawa.

Dlatego lepiej nie ryzykować. Małe dzieci nie potrzebują dosładzać, bo to rodzice uczą ich słodzenia. Stąd mamy złudne wrażenie, że dziecko lubi tylko słodkie produkty.

 

- nie poganiaj dzieci przy jedzeniu, naucz je przeżuwać dokładnie każdy kęs

 

Jedzenie na wyścigi to nienajlepszy pomysł i pierwszy krok do niestrawności i wrzodów żołądka. Dziecko powinno jeść w swoim własnym tempie. Rozumiem, że posiłki dziecka to często droga przez mękę, ale warto się poświęcić i uzbroić w cierpliwość.

 

- nigdy nie nagradzaj jedzeniem za dobre zachowanie

 

Za dobre zachowanie nie ma nagród. Zachowanie to zachowanie. Czasem jest poprawne, czasem nie. Nie ucz swoich dzieci skojarzeń typu: posprzątanie zabawek = słodki batonik. To niczego dobrego nie wnosi do życia, wręcz przeciwnie - uczy dziecko interesownej postawy do życia: coś za coś. Mało tego, w przyszłości jako człowiek dorosły będzie miał mniejszy bądź większy problem, aby wykorzenić takie praktyki ze swojego życia.

 

- na spacerze nie woź dzieci cały czas w wózku, daj im trochę pochodzić

 

Niech uczą się ruszać, wdrażaj je do ruchu, nie wyręczaj w codziennych obowiązkach. Ręce są po to, by je używać, a nogi po to, by się przemieszczać. Z braku ruchu wynikają w przyszłości jedynie problemy.

 

-· przyjrzyj się przekąskom pochłanianym przez dzieci

 

Kiedy dzieci są starsze, jedzą to, co jest w domu: słodycze przechowywane w szafkach, colę i parówki. Planuj zatem zakupy i ograniczaj dostęp do niezdrowych produktów.

 

- nie wpychaj jedzenia na siłę

 

Tego nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć. Im mniej zje, tym może i lepiej. Udowodniono, że zdecydowanie lepiej jest, gdy człowiek cierpi na niedostatek pożywienia, niż na jego nadmiar.

 

 

Bardzo ważne są przyzwyczajenia dietetyczne całej rodziny. Łatwiej jest dziecku zachować dyscyplinę w diecie, jeśli ma wsparcie ze strony pozostałych jej członków.

 

 

Mądrości i Zdrowia!

Ewelina Wieczorek

www.epicentrumzdrowia.pl

         

                  

                     

          Witaj w ZADZIAŁAJ DLA SIEBIE!

Nazywam się Ewelina Wieczorek i jestem autorką tego serwisu. Z wykształcenia jestem pedagogiem zdrowia, specjalistą ds. żywienia, psychodietetykiem.

 

Jeżeli chcesz żyć zdrowo, próbujesz odżywiac się świadomie, chcesz chudnąć, chciałabyś więcej się ruszać i szukasz do tego motywacji - zapraszam Cię do lektury.

Jeżeli potrzebujesz diety - wejdź na stronę mojej poradni Epicentrum Zdrowia.

 

Jeśli masz ochotę, czytaj więcej o mnie.

Możesz również poznac opinie o mojej pracy.

Zapraszam do kontaktu:
ewelina@epicentrumzdrowia.pl

                                                            

 

 

STRONY, PORTALE:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

POLECAM KSIĄŻKI:

 

 

Przejdź do CZYTELNI