Zadziałaj dla siebie


Wydajesz fortunę na suplementy diety?
Koniecznie przeczytaj

 

 

 

Dziś chciałabym napisać dla Ciebie kilka słów na temat powszechnie stosowanych suplementów. Nie mam na myśli w tym momencie specyfików związanych z odchudzaniem, ale suplementów witaminowo-mineralnych oraz tych na wszystko, czyli na lepszą pamięć, przeciw przeziębieniom, na depresję, na cerę i włosy, na wątrobę, żołądek i trzustkę, na poprawę libido itp.

 

Fot. Shutterstock

 

 

 

Z analizy przeprowadzonej przez Ogólnopolski System Ochrony Zdrowia wynika, że co 3 dziecko poniżej 3 roku życia zażywa preparaty witaminowe, które podają mu rodzice. Warto jednak ostrzec, iż takie apteczne suplementy są nie tylko zbędne i nie pomogą mu na żadne przeziębienie, ale mogą również mocno zaszkodzić.

 

Rodzice bardzo często mają takie oto podejście do tematu ochrony zdrowia swoich dzieci: Zaczyna się jesień i niższe temperatury? No to zapobiegawczo preparat szeroko polecany przez farmaceutów i lekarzy. Dziecko kicha? To witaminka C w kropelkach bądź w syropie. Kaszle? Multiwitaminka na odporność. Nie lubi warzyw, ale przepada za słodyczami? No to słodkie żelki i cukierki z witaminami w środku.

Zysk ze sprzedaży tego typu produktów sięga 100 mln zł rocznie!

 

Wszystkie reklamy leków na odporność i przeziębienia, niezwykle kolorowe i krzykliwe, świetnie spełniają swoją funkcję, gdyż trafiają w samo sedno naszych lęków: niepokoju o zbyt ubogą dietę, o słabą odporność, o sezon infekcji.

Np. rodzice to idealni klienci, bo za obietnicę zdrowia dla swojego dziecka są w stanie naprawdę dużo zapłacić. Sezon jesienno-zimowy sprzyja wizytom w aptece i poszukiwaniu nowych cudownych środków, które tym razem uchronią dziecko (bądź nas samych) przed niechcianą chorobą.

 

Osoby starsze z kolei bardzo łatwo dają się nabrać na obietnicę lepszej koncentracji i pamięci, łatwiejszego trawienia, czy na ochronę wątroby i żołądka po sytym posiłku.

 

Nie tędy jednak droga. Tabletki to jedynie (albo aż!) chemia. Nie spełniają one funkcji zapobiegawczej lecz objawową. A to warto rozróżnić.

Jeśli masz problemy np. z wątrobą, to należy poszukać przyczyny i ją wyeliminować. Połknięcie tabletki to żadne wyjście – pomoże jedynie na chwilę, stłumi objawy, ale nie uleczy Twojej wątroby.

 

Tak samo ma się sprawa z innymi lekami na wszystko. Jeśli masz np. obniżoną odporność i co parę miesięcy zapadasz na grypę bądź przeziębienie, to łykanie leków rzekomo podnoszących odporność na nic się zda. Musisz poszukać przyczyny tej obniżonej odporności i nad tym popracować. Być może żyjesz w ciągłym stresie i napięciu? Może śpisz 5 godzin na dobę choć czujesz, że potrzebujesz więcej? Może Twoja dieta jest uboga w warzywa i owoce, a za to obfita w kawę, ciasteczka i fast-foody? A może nie jesteś zahartowana, bo rzadko przebywasz na świeżym powietrzu, nie uprawiasz żadnego sportu i nie zażywasz chłodnych kąpieli tylko wylegujesz się stale w wannie z gorącą wodą, a wszystkie wolne chwile spędzasz przed komputerem i TV?

 

Powodów może być sporo, wystarczy się zastanowić, przeanalizować i zmienić swój styl życia na bardziej zdrowy.

 

 

     Ostrożnie z witaminami u dzieci

 

 

 

 

Badania naukowe pokazują jednoznacznie, że podawanie dzieciom dodatkowych witamin i minerałów jest nieuzasadnione. U dzieci występują w zasadzie jedynie niedobory witaminy D i wapnia.

Szczególnie niebezpieczne jest podawanie dodatkowych witamin dzieciom, które nie ukończyły 3 roku życia, ponieważ wiele produktów spożywczych przeznaczonych dla małych dzieci, wzbogacana jest witaminami i minerałami.

 

W książce pt. Pierwsze dwa lata dziecka napisano, by nie podawać dziecku profilaktycznie preparatów wielowitaminowych lub innych witamin (poza witaminą D i K w ściśle określonych sytuacjach, o których lekarz pediatra informuje każdego rodzica niemowlęcia i małego dziecka).

Źródłem witamin i minerałów powinno pozostawać pożywienie dziecka: Pokarmy uzupełniające - szczególnie warzywa, owoce i mięso - także zawierają witaminy. W zbożach i jego przetworach, a także w owocach i warzywach zawarte są witaminy rozpuszczalne w wodzie (z grupy B, witamina C, kwas foliowy, biotyna). Źródłem witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (A, D, E i K) są natomiast ryby, inne rodzaje mięsa, jaja, oleje roślinne, orzechy, a także niektóre warzywa i produkty zbożowe.

 

I o zdrową dietę swojego dziecka jako rodzic powinnaś zadbać, a nie kupować sztuczne suplementy, które nigdy nie zastąpią zbilansowanego menu.

Zamiast zasilać konta producentów suplementów i karmić dzieci syntetycznymi witaminami, zaufaj naturze i starajcie się żyć zdrowo przez cały rok.

 

 

 

     Zapomnij o antybiotykach!

 

 

Jeśli już zapadniesz na chorobę wirusową, najgorszą rzeczą, jaką możesz zrobić to wymuszać na lekarzu przepisanie antybiotyku. Antybiotyki bowiem to nie lekarstwo na grypę. Przypomnijmy, że grypa to ostra choroba zakaźna układu oddechowego wywołana zakażeniem wirusem grypy.

Kuracja antybiotykiem nie ma w tym przypadku najmniejszego sensu, ponieważ pomaga w leczeniu zakażeń bakteryjnych, a nie wirusowych. Taka bezzasadna terapia przynosi jedynie szkodę organizmowi, niszcząc florę bakteryjną i omawiany właśnie układ odpornościowy. W efekcie koło się zamyka (po niedługim czasie może się okazać, że znowu jesteś chora).

 

Regeneracja organizmu po antybiotykoterapii jest długotrwałym procesem. Ustrój musi usunąć pozostałości po antybiotykach. Prawdopodobnie nawet 20% leku w postaci niezmienionej lub jako metabolity zostaje zatrzymane w organizmie.

 

 

 

Moje wskazówki w tym obszarze są niezmienne od lat:

 

 

1. Przyjrzyj się uważnie diecie swojej rodziny

 

Przeanalizuj, czy znajduje się w niej wystarczająca ilość warzyw i owoców, orzechów, pestek, migdałów, zdrowych tłuszczy (oliwa, oleje roślinne, prawdziwe masło, tłuste ryby), nabiału. Przemyśl, czy nie ma tam zbyt dużej ilości słodyczy oraz innych pustych kalorii.

 

2. Zaaplikuj sobie więcej ruchu w ciągu dnia

 

Nie chodzi wcale o zapisywanie się na zajęcia fitness (choć niewątpliwie jest to świetny pomysł) ale o zwykłe codziennie czynności tj. korzystanie ze schodów zamiast z windy, chodzenie pieszo do pracy czy szkoły, mniej siedzenia przed TV a więcej spacerów na świeżym powietrzu.

 

3. Wyeliminuj używki

 

Pamiętaj, że nadmiar kawy, alkohol i papierosy obniżają odporność niezwykle skutecznie!

 

4. Medycyna naturalna może skutecznie Ci pomóc

 

Gdy mimo wszystko Ty lub ktoś w Twojej rodzinie się przeziębi bądź zapadnie na łagodniejszą formę grypy, nie panikujcie, ubierzcie się ciepło i połóżcie do łóżka. Najskuteczniej wyleczycie się sięgając po naturalne środki (oczywiście pomijam bardzo ciężkie stany grypowe czy ropną anginę. Tutaj może być już konieczna wizyta u lekarza).

Najlepsze „leki” w tym przypadku, to medykamenty naszych babć: miód, owoce i warzywa bogate w witaminę C, sok z malin, aronii i czarnego bzu, herbata lipowa, czosnek, syrop z cebuli. Jeśli masz katar, ulgę przyniosą Ci inhalacje z olejkami eterycznymi bądź ziołami tj. tymianek, szałwia, eukaliptus.

 

Ogólnie rzecz biorąc osobiście wierzę też w moc ziół. Dlatego chciałabym zająć się również tym zagadnieniem na łamach serwisu ZADZIAŁAJ DLA SIEBIE. Dzięki temu będziesz mogła przebyć ciekawą i niezwykle pouczającą wędrówkę po świecie ziół. Wszystko to po to, abyś miała szansę skorzystać z ich dobroczynnych właściwości oraz osiągnęła pełnię zdrowia, a pośrednio również szczupłą sylwetkę.

 

 

Mądrości i Zdrowia!

Ewelina Wieczorek
www.epicentrumzdrowia.pl

 

 

Jeśli masz problemy z odżywianiem się, nie możesz schudnąć, cierpisz na brak energii, często bywasz zmęczona, łatwo zapadasz na choroby przeziębieniowe - zapoznaj się z ofertą Wirtualnego Dietetyka.