Zadziałaj dla siebie

 
Tłusty Czwartek

Ile pączków możesz zjeść bez szkody dla zdrowia i sylwetki?

 

 

 

W Tłusty Czwartek wiele kobiet zastanawia się, ile pączków może zjeść, by nie zaszkodzić swojemu zdrowiu ani sylwetce. To, jak dużo tych słodkości możesz zjeść, zależy od Twojej obecnej sytuacji…

 

 

Fot. Shutterstock

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jeśli jesteś osobą w pełni zdrową, nie masz żadnych dolegliwości ani schorzeń, możesz spokojnie pozwolić sobie na to, by zjeść kilka pączków. To jedyny taki dzień w roku, w którym pączek jest szczególnie wyniesiony na piedestał :-)

 

Jeżeli zaś cierpisz na którąś z chorób dietozależnych, np. na cukrzycę, miażdżycę, masz problemy natury gastrycznej, jesteś po operacji wątroby czy trzustki, to zjedzenie więcej niż 1 pączka z pewnością nie odbije się dobrze na Twoim zdrowiu i samopoczuciu.

 

I tak samo ma się sprawa z dbaniem o linię. Jeżeli masz dużą nadwagę, to warto rozważyć, czy opłaca Ci się „opychać” kilogramem pączków, czy może lepiej ograniczyć się do 1-2 sztuk. Osoby bardzo szczupłe mogą sobie pozwolić na więcej biorąc pod uwagę kwestię masy ciała.

 

 

     Ile to kalorii?

 

 

100g pączków to ponad 400kcal. Zważywszy na fakt, że standardowy pączek waży około 70g, dostarczy Ci on jakieś 300kcal. Zjedzenie 3 sztuk to około 900kcal.

 

Aby to spalić, potrzebny byłby dość intensywny 1,5-godzinny trening np. kolarski, pływacki albo bieganie, tenis czy zajęcia w fitness klubie. I jeśli mocno dbasz o linię, warto sobie taki zapewnić późnym popołudniem bądź wieczorem. Może być ewentualnie następnego dnia.

 

Należy jednak pamiętać, że od jednego dnia folgowania sobie, nie utyjesz. Nabieranie masy ciała to proces, który trwa dłuższy czas. Aby dorobić się nadwagi, trzeba ogólnie niezdrowo się odżywiać i mało ruszać na co dzień. I to się kumuluje przez tygodnie, miesiące, lata.

 

Nie rozpatruj więc jednego dnia jako wyznacznika kształtu Twojej sylwetki. To, że dziś zjadłaś za dużo, nie oznacza, że na drugi dzień będziesz grubsza o 2 czy 3 kilo. Jedynie możesz mieć takie poczucie, gdyż niestrawione resztki zalegają jeszcze w jelitach. I zanim je wydalisz, możesz mieć wrażenie pełnego brzucha.

Dlatego ważenie się dzień po „uczcie”, kompletnie nie ma sensu, bo być może będziesz ważyła więcej. Dopiero po kilku dniach masa ciała będzie optymalna (taka, jaką rzeczywiście masz).

 

 

     Z cukierni czy własnego wyrobu?

 

 

Jeśli dysponujesz czasem, możesz pokusić się o przygotowanie pączków samodzielnie. Ma to swoje zalety, choćby taką, iż smażąc pączki sama, wiesz, co do nich dodałaś. Możesz wykorzystać jak najlepszej jakości składniki i usmażyć je na tradycyjnym smalcu (pamiętaj, że do głębokiego smażenia ten właśnie tłuszcz jest obok oleju kokosowego najbardziej odpowiedni!).

Są też niestety minusy własnoręcznego „pichcenia”. Gdy samodzielnie coś pieczemy, smażymy, istnieje ryzyko, że zjemy tego dużo więcej, niż gdybyśmy kupiły. No bo w końcu tyle się napracowałyśmy, że nie wypada teraz nie jeść… Dlatego warto rozważyć decyzję indywidualnie. W cukierniach też bywają dobrej jakości pączki, więc nie ma tego złego :-)

 

Tak czy inaczej życzę Tobie smacznego Tłustego Czwartku!

 

Mądrości i Zdrowia!
Ewelina Wieczorek

www.epicentrumzdrowia.pl