Zadziałaj dla siebie

 

 

SUKCES.
Dlaczego jedni do niego dochodzą, a inni nie?
Jak ludzie sukcesu to robią? Oto klucz!

 

 

 

Fot. Shutterstock

 

Jak wiadomo, nasze życie składa się z codziennych wyborów. Powiedzmy, że jest sobota, siedzisz sobie na kanapie i zastanawiasz się, co robić: czy pójść na siłownię, co planujesz od dawna, czy może spotkać się z koleżanką i wypić piwo. A może zostać w domu i oglądać telewizję…

 

Innym razem myślisz, czy pieniądze, które schowałaś kiedyś głęboko do szuflady, wydać na kolejne brązowe buty na wiosnę, czy może lepiej będzie, jeśli ta gotówka jeszcze sobie tam poleży na czarną godzinę…

Zjeść obfity deser, czy może poczekać z nim do następnego dnia, bo dziś już jeden taki zjadłaś…; pouczyć się angielskiego, czy pograć w grę komputerową...

 

Takich dylematów mamy mnóstwo w ciągu dnia. I to, którą opcję wybierzesz zależy od dwóch rzeczy.

 

 

Pierwsza to emocje. Jeśli pójdziesz drogą emocjonalną, to wybierzesz zapewne to, co sprawi Ci chwilową przyjemność. Jeżeli zaś wybierzesz ścieżkę racjonalną i analityczną – zwrócisz uwagę na korzyści, wszystkie ZA i PRZECIW obu wyborów.

 

Na ogół jest tak, że wiesz doskonale, co powinnaś zrobić, ale też czujesz kierując się emocjami, co chciałabyś zrobić. Prawda jest taka, że emocje i uczucia na ogół przeważają nad myśleniem logicznym, długofalowym. I dlatego to one wygrywają. Stąd większość kobiet podejmuje decyzje na podstawie chwilowych zachcianek.

 

Jest jednak jeden problem. Otóż te wybory, podszyte emocjami i uczuciami, często pozostają w konflikcie z tym, co planowałyśmy od dawna, np. zrzucenie zbędnych kilogramów, poprawienie kondycji fizycznej, nauczenie się obcego języka bądź gry na instrumencie, skończenie jakiegoś projektu itd.

 

My dziś chcemy mieć efekty natychmiast. Nikt nie chce czekać. Pragniemy ułatwiać sobie życie. Dlatego wybieramy na ogół przyjemności nie licząc się z tym, że te wybory utrudnią nam życie w przyszłości. Ot, taki paradoks. Nie chcemy się męczyć, wkładać w coś wysiłku, nie chcemy czekać, ale jednocześnie zapominamy, że nie podjęcie tego wysiłku spowoduje w przyszłości jeszcze trudniejsze życie.

 

Weźmy na celownik takie oto przykłady.

Zażywasz narkotyki, palisz papierosy i pijesz alkohol. Wprawia Cię to w świetny nastrój, ale jedynie na chwilę, gdyż na dłuższą metę wywołuje wiele negatywnych konsekwencji (kłopoty z psychiką, zdrowiem fizycznym, emocjami, problemy finansowe).

 

Inny przykład - zaniedbujesz ćwiczenia fizyczne. Może to na moment zaoszczędzić Tobie wysiłku włożonego w trening, ale to lenistwo da o sobie znać w przyszłości, kiedy przyjdzie Ci sukcesywnie zwiększać wydatki na leki (osteoporoza, problemy ze stawami, nadwaga).

 

Nie dbasz o dietę? Zajadasz się słodkościami i Fast-Foodami? Jesz nieregularnie i w pośpiechu? Może to i dla Ciebie z pozoru wygodne, nie musisz bowiem myśleć o swojej diecie. Pamiętaj jednak, że może nadejść taki moment, kiedy przyjdzie Ci zapłacić za to wysoką cenę (nadwaga, pogorszenie stanu zdrowia, spadek energii, dodatkowe fundusze na leki, stres, choroby dietozależne).

 

I tutaj wcale nie chodzi o straszenie, tylko o zwykłe fakty. Należy pamiętać, że Twoje wybory, które tymczasowo wydają się dla Ciebie proste, często pozostają w konflikcie z tym, co ułatwi Ci życie na dłużej.

 

 

     Kim są ludzie sukcesu?

 

 

Ludzie, którzy odnieśli w życiu sukces związany z czymkolwiek – zrzuceniem wagi, znaczną poprawą kondycji fizycznej, nauczeniem się czegoś, zarobieniem wielkich pieniędzy, stworzeniem dobrze prosperującej firmy itp. doskonale wiedzą, że to, co wydaje się dobre na krótką metę, to często zwodnicza droga na skróty, która w ostateczności wymaga od człowieka więcej pracy.

Wiedzą oni też, że aby zapewnić sobie łatwiejsze i przyjemniejsze życie w przyszłości, trzeba podejmować trudne decyzje w oparciu o myślenie racjonalne, a nie kierować się tylko emocjami. Należy je podejmować względnie szybko, bo zwlekanie się zwyczajnie nie opłaca (rok za rokiem mija, a Ty masz stale te same 20 kilogramów do zrzucenia…).

 

Chcąc się wzbogacić, nie osiągniesz tego, jeśli nie zaczniesz inwestować. Nie będziesz miała gotówki, o jakiej marzysz, jeśli zaczniesz tylko wydawać, a nie odkładać.

 

Jeśli chcesz być w przyszłości zdrowa, energiczna i piękna, nie dokonasz tego, kiedy będziesz wylegiwała się po pracy przed TV, pochłaniając paczkę chipsów czy raczyła się gorącym kubkiem lub zupą z torebki, zamiast zdrowym obiadem.

 

Nie zrobisz formy fizycznej popijając codziennie piwo w pubie po godzinach pracy, zamiast ustalając sobie optymalny plan treningowy i się go trzymając. Pamiętaj, że regularna aktywność fizyczna może sprawiać radość i wielką frajdę. Wystarczy wybrać odpowiednią dla siebie dyscyplinę sportu.

 

Dlatego tak ważna jest umiejętność odroczenia gratyfikacji! Otrzymasz w życiu wiele, ale najpierw daj coś z siebie!

 

 

     Umiejętność odroczenia gratyfikacji - na czym polega?

 

 

Dlaczego tak chętnie i niemal odruchowo wchodzisz na stronę jakiegoś serwisu internetowego, podczas gdy powinnaś robić w tym czasie coś innego?

 

Wyobraź sobie, że siedzisz przy stole, na którym ktoś kładzie kostkę pysznej czekoladowej pianki - zwanej ptasim mleczkiem. Możesz ją zjeść od razu albo poczekać 15 minut i wtedy otrzymasz w nagrodę drugą taką kostkę.

Trudny wybór? To teraz wyobraź sobie, że jesteś czterolatkiem…

 

Naukowcy chcąc odnaleźć klucz do wszelkiego rodzaju sukcesów, tych związanych z życiem zawodowym, biznesem, odchudzaniem i innych, przeprowadzili w Stanford badanie na grupie 4-latków.

 

Psycholog zebrał je w jednym pokoju i powiedział każdemu z nich: zostawiam Cię tu samego z pyszną pianką na 15 minut. Jeśli pianka będzie tu nadal, gdy wrócę, dostaniesz drugą taką samą piankę. Będziesz miał więc dwie pyszne pianki.

(mówienie dzieciom, że mają czekać kwadrans na coś, co lubią, to tak, jakby mówić dorosłemu, że jego upragniona kawa będzie za kilka godzin…).

 

Co się stało, gdy psycholog wyszedł z pokoju? Gdy tylko zamknęły się drzwi, dwie trzecie dzieci zjadło piankę natychmiast. Część z pozostałych dzieci czekała 10, 20, 60 sekund, po czym zjadały piankę. Kilkoro dzieci wytrzymało 14 minut – nie dały rady wytrzymać jeszcze tej jednej minuty. Interesujące było to, że jedno na troje dzieci patrzyło na piankę, odchodziło od ławki, bawiło się spodniami, próbowało zająć czymś ręce, by nie myśleć o piance, po czym z powrotem brało ją do ręki, wąchało…

 

Dzieci, które czekały (w przeciwieństwie do tych, które zjadały piankę natychmiast po wyjściu psychologa z pokoju), już w wieku 4 lat rozumiały, że najważniejszym warunkiem sukcesu jest: ZDOLNOŚĆ ODRACZANIA GRATYFIKACJI. W tym zawiera się również samodyscyplina, która jest gwarancją powodzenia.

 

Co więcej, 15 lat później zbadano tę samą grupkę „dzieci”. Co się okazało? 100% osób, które odroczyły wtedy zjedzenie pianki odniosło sukcesy! To była młodzież z bardzo dobrymi wynikami w nauce, szczęśliwa, radząca sobie w życiu, mająca plany na przyszłość, utrzymująca dobre stosunki z innymi ludźmi. Natomiast większość osób, które zjadły od razu piankę, miały problemy w nauce, brak planów na przyszłość, nie dostały się na studia, niektóre z nich porzuciły szkołę.

Badanie to powtórzono później na grupie dzieci latynoskich, by sprawdzić, czy tylko dzieci amerykańskie wykazują takowe przejawy, zachowania. Jak się okazało, nie było różnic między pierwszymi, a drugimi badanymi.

 

Koreańczycy uczą dziś swoje dzieci umiejętności odraczania gratyfikacji. My również powinnyśmy się jej uczyć, gdyż mamy wielkie problemy z realizowaniem własnych planów, celów, postanowień. A szkoda, bo mogłybyśmy dzięki takiej postawie być bardziej wydajne, skuteczne, a przede wszystkim szczęśliwsze. Kogo bowiem nie cieszy osiąganie zamierzonych celów? Kto nie ma satysfakcji z efektów własnej ciężkiej pracy? To przecież wspaniałe uczucie móc doznać korzyści z tego, że było się wcześniej powściągliwym i czekało wytrwale na rezultaty.

 

 

     Pamiętaj, że to, co robisz dziś, przyniesie odpowiednie efekty po pewnym czasie

 

 

Większość czynności, które wykonujemy nie daje natychmiastowej satysfakcji. Często musimy robić coś tygodniami, a nawet miesiącami, by dostrzec efekty. Mamy wrażenie, że codziennie robimy to samo, a rezultatów nie widać. Jakby tego było mało, stale coś nas rozprasza i kusi.

 

Pomyśl o postanowieniach noworocznych. Tak bardzo chcesz zmienić swoje życie od pierwszego stycznia... i drugiego stycznia okazuje się, że to nie jest takie proste. Po tygodniu się poddajesz, bo nie było gratyfikacji w postaci satysfakcjonujących efektów.

 

Jak widzisz umiejętność odroczenia gratyfikacji w czasie jest niezwykle istotna przy realizowaniu własnych planów.

 

 

     Dlaczego jednym się udaje, a innym nie?

 

 

To nie jest tak, że ludzie sukcesu rodzą się z jakąś tajemniczą siłą czy predyspozycją do osiągania wielkich rzeczy. Oni po prostu są pracowici, a przede wszystkim potrafią dokonywać właściwych (logicznych i racjonalnych, nie emocjonalnych) wyborów. Oni doskonale wiedzą, że nagłe chęci (chwilowe emocje) zazwyczaj nie trwają długo, szybko przemijają, nic nie dają. Dlatego zdobywają się na wyrzeczenia ku lepszej przyszłości. Owszem, też mają swoje słabości, też mają zachcianki, są rozpraszani i kuszeni przez wszechobecne reklamy i oferty konsumpcyjnego świata. Wiedzą jednak, że w dłuższej perspektywie logiczne względy liczą się najbardziej. Że bez pracy nie ma kołaczy. Że trzeba najpierw coś od siebie dać, aby potem zbierać obfite plony.

 

Nie ma nic za darmo. Biorąc pod uwagę choćby te piękne sylwetki i ciała znanych ludzi, trzeba mieć świadomość, że aby tak wyglądać, oni bardzo ciężko na to pracują - zdrowo się odżywiają, trenują, niekiedy korzystają z pomocy profesjonalistów (masaże, sauna, pielęgnacja ciała).

Aby być dobrym sportowcem, trzeba regularnie ćwiczyć. Żeby wypracować sobie smukłe, muskularne ciało, należy przyjrzeć się swojej diecie i opracować dla siebie optymalny, możliwy do realizacji plan zdrowotny. Nie da się osiągnąć pewnych rzeczy ot tak, bez wysiłku.

 

Myślę, ze 90% ludzi bogatych, majętnych, żeby mieć to, co mają obecnie, musieli ciężko na to zapracować. I nie ważne, czy swój pierwszy milion dostali od rodziców czy zarobili za granicą zasuwając na budowie czy na polu. Mogli przecież go zwyczajnie przehulać na imprezy, ciuchy i inne przyjemności stając się w efekcie bankrutami bez grosza. Jednak tego nie zrobili, tylko mądrze zainwestowali i teraz mają takich milionów o wiele więcej na koncie.

 

Zatem jak widzisz, umiejętność odroczenia gratyfikacji to Twój KLUCZ do sukcesu. Jeśli będziesz umiała oprzeć się tej piance, która leży przed Twoimi oczami na stole, staniesz się kobietą sukcesu. Może powiesz: to przecież tylko jedna głupia pianka… Być może. Ale od jednej pianki się zaczyna, a takich pianek w Twoim życiu było, jest i będzie jeszcze wiele. W końcu trzeba w którymś miejscu postawić ten pierwszy krok.

 

Popracuj więc nad odmówieniem sobie swojej pierwszej pianki :-) Gorąco Cię do tego zachęcam już teraz.

 


Mądrości i Zdrowia!
Ewelina Wieczorek
www.epicentrumzdrowia.pl