Zadziałaj dla siebie


Ile dobrego zrobiłaś w tym roku
dla własnego zdrowia?

 

 

 

Składając sobie życzenia podczas różnych okazji - świąt, urodzin czy rocznic – pada niemal zawsze tekst: życzę Ci dużo zdrowia!

Skoro owo zdanie pada, to znaczy, że traktujemy zdrowie jako coś bardzo ważnego.

Zastanówmy się jednak wspólnie, czy to nie jest pewnego rodzaju kłamstwo, a nawet bym rzekła - hipokryzja? Wiele kobiet bowiem ceni sobie własne zdrowie, ale czy w gruncie rzeczy coś dobrego dla niego robi? ...

Fot. Shutterstock

 

 

Kiedy zadaję klientkom czy moim znajomym pytanie, co jest dla nich ważniejsze od pieniędzy, odpowiadają najczęściej, że zdrowie.

Pytam wówczas, co więc konkretnie dobrego dla niego zrobiły w swoim życiu? Co robią każdego dnia, aby swoje zdrowie zachować? Ile czasu poświęcają dla podtrzymania bądź poprawy swojego zdrowia (przygotowywanie zdrowych posiłków, aktywność fizyczna itp.)?, ile pieniędzy są w stanie przeznaczyć w ciągu miesiąca na to, aby zachować bądź poprawić swój stan zdrowia, wygląd, sylwetkę?


Po tych pytaniach zazwyczaj następuje chwila zastanowienia i pojękiwania w stylu: hmm, yyy, eeee…


Wtedy stwierdzam bez pardonu: skoro Twoje zdrowie jest dla Ciebie ważniejsze od pieniędzy, a Ty nie potrafisz nawet powiedzieć, co dla niego robisz, to coś tu nie gra…


Dlatego każda z nas powinna odpowiedzieć sobie dziś - w ostatnim miesiącu roku – na pytanie: co dobrego zrobiłam w ciągu tego roku/ miesiąca dla swojego zdrowia?

 

Wypisz sobie w swoim notatniku ze szczegółami:

- przeczytałam X dobrych książek i czasopism na temat zdrowia

- uczestniczyłam w X wykładach prowadzonych przez osoby zajmujące się zdrowiem

- obejrzałam X wartościowych programów telewizyjnych poświęconych zdrowiu

- zakupiłam i spożyłam X zdrowych produktów spożywczych

- przeprowadziłam X treningów/ ćwiczeń w ciągu tego okresu

- wzięłam udział w kursie dotyczącym odżywiania

- rzuciłam palenie

- spożywałam mniej alkoholu niż dawniej

- unikałam niezdrowych przekąsek

- piłam więcej płynów niż zwykle

- zapisałam się na serię masaży relaksujących (ponieważ mam stresującą pracę, więc mi się to w pełni należy)

- byłam X razy u kosmetyczki by zadbać o higienę swojego ciała (paznokcie, stopy, cera, …)

- postanowiłam być bardziej optymistycznie nastawiona do świata

- …

Możesz wypisać setki takich stwierdzeń. Wystarczy, że dobrze się skoncentrujesz na tym zadaniu. I wcale nie muszą to być tylko działania, za które się stricte płaci, bo przecież rzucając palenie czy pijąc mniej alkoholu oszczędzamy mnóstwo pieniędzy, czyż nie?

Mam teraz dla Ciebie inne pytanie. Zastanów się, ile czasu poświęcasz na to, by zarobić pieniądze w każdym miesiącu? 160 godzin, 200, może 250 godzin?


I jednocześnie nadal twierdzisz, że zdrowie jest ważniejsze niż pieniądze? Hmm… chyba ktoś tu troszkę oszukuje…


Ile swojego czasu inwestujesz w swoje zdrowie co miesiąc? Zauważ, że aby zarobić jakieś pieniądze, codziennie wkładasz w to 8 godzin, lub więcej. A ile wkładasz w zdrowie, które ponoć jest dla Ciebie ważniejsze?

Już słyszę: ale przecież trzeba jakoś żyć ...


No trzeba, ale żeby zachować pieniądze i jednocześnie zdrowie, wcale nie musisz poddawać się manipulacji wielkich koncernów. Nie musisz kupować drogich i nieskutecznych preparatów na odchudzanie. Możesz zainwestować mądrzej – w zdrowsze produkty i w aktywność fizyczną, które są kluczowe w zachowaniu bądź poprawie zdrowia.

 

Ile razy słyszę, że któraś kobieta nie chce zapisać się na fitness, bo – jak twierdzi - szkoda jej pieniędzy … Jednak warto zwrócić uwagę na fakt, że na papierosy, piwo często nam nie szkoda… na chipsy i szkodliwe przekąski dla swoich dzieci też nie...

Brzmi kontrowersyjnie? I bardzo dobrze, bo przecież skłamałabym, gdybym rzekła, że tak nie jest, skoro tak jest. Chcę Ci przez to powiedzieć, że dziś potrzebne jest nam zdrowe myślenie i właściwe podejście do inwestowania ciężko zarobionych pieniędzy.

 

Jest takie powiedzenie: jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz. I ta zasada sprawdza się niemal w 100% w dziedzinie zdrowia.

Można więc powiedzieć: jak zjesz i ile ruchu sobie zapewnisz – takie w przyszłości zdrowie otrzymasz. Pomijam 5% ludności, których ta zasada nigdy nie dotyczyła i nie dotyczy (genetycznie dobre predyspozycje). Jednak 95% z nas pracuje przez wszystkie lata na swoje zdrowie i wygląd.


Twoje zdrowie jest w Twoich rękach. To od Ciebie zależy jak będziesz funkcjonowała jutro, za rok i za 20 lat.

Warto się nad tym zastanowić, właśnie teraz, bo jeśli nie teraz, to kiedy?

 

Mądrości i Zdrowia!
Ewelina Wieczorek

www.epicentrumzdrowia.pl